poniedziałek, 14 grudnia 2015

Blog urodowy

Zapraszam Was na mój blog urodowy:
Wyznania Kosmetyczki

Znajdziecie tam recenzje, porady, triki, dużo przydatnych artykułów, inspirujących zdjęć, praktycznych rad odnośnie działalności, czyli... wyznania kosmetyczki ;-).

Pozdrawiam Was cieplutko!

PS. Od stycznia Jaruś idzie do żłobka... na pewno niedługo napiszę kilka słów na ten temat. Może jesteście ciekawe jakie rzeczy należy przygotować do żłobka/przedszkola i czym moim zdaniem różnią się placówki prywatne od państwowych????

piątek, 4 grudnia 2015

Grudniowy aKukuBox - pudełko dla dzieci 1-3 lat (NOWOŚĆ NA RYNKU!)

 
Może kilka słów o tym - co to jest AkukuBox.
Na pewno kojarzycie o co chodzi w Boxach, jest ich trochę na rynku. Są  M.in pudełka zawierające kosmetyki i akcesoria urodowe...
AkukuBox to coś podobnego, czyli magiczne pudełko, w którym znajdują się minimum 4 pełnowymiarowe produkty dla Malucha, których wartość przewyższa zainwestowane pieniądze. 
I tu tak jak w przypadku innych pudełek - też jest niespodzianka, też jest oczekiwanie na (darmową) przesyłkę, ALE... pudełko różni się od innych, bo jest spersonalizowane, czyli dopasowane do wieku i płci dziecka :-)
Brzmi fantastycznie, prawda???
I tak właśnie jest!!!
To wspaniała niespodzianka bez okazji, albo prezent np. na mikołajki, pod choinkę, na dzień dziecka, na urodziny/imieniny, inne święto, albo... jako prezent dla przyjaciółki, która spodziewa się dzidziusia - świetne uwieńczenie BabyShower!
 Pudełko jest fantastyczne!!!

Co mieściło się w Grudniowej edycji AkukuBoxa???


Przychodzi bardzo dopracowane pudełeczko, które.... może posłużyć jako kolorowanka dla Malucha!!! Ale czad!!!!
 A z pudełka...
Rzuca się na mnie piękna poducha firmy Laranza. 
Jestem zachwycona!!! 
Wiem, że kolorów jest wiele, mój kolor baaardzo mi przypasował!!!
Właśnie i tak planowałam zakup nowego kompletu do spania dla Jarcia do przedszkola. Marzyłam właśnie o szarym lub jasnym morskim <3
CUDO!!!
Cena regularna poduszki to 29,90 zł

 A tak prezentuje się pozostała zawartość:
 Dwa soki - naturalne, 100% bio. Ja mam dla Jarcia Jabłkowy i śliwkowy. No i kolejny strzał w 10 jeśli chodzi o smaki i nasze preferencje jeśli chodzi o produkty.
 Soki firmy "Tłocznia Maurera" są naturalne, tłoczone na zimno, pozyskiwane z ekologicznych, świeżych owoców.
Mniam! Chyba upiję trochę Jarciowi, żeby mieć porównanie z tymi sklepowymi... ;-) (no chyba i tak nie jest ze mną aż tak źle, bo wyciskam sok z pomarańczy i kupuje soki jednodniowe, ale Kubusie też mi się zdarza pić... chyba jestem uzależniona od soków ;-)).
Cena regularna soków to 3,60 zł/sztukę


 Jest też książeczka "Kliknij mnie" Saliny Yoon wydawnictwa Babaryba. Świetna rzecz!!! Niezwykle zabawna! Od razu po otwarciu pudełka czytaliśmy ją razem z Jarciem. Chichrał się jak nie wiem co !!! :) Super!!!
Cena regularna książki to 29,90 zł
 Na końcu wisienka na torcie...
Bezzapachowy żel do mycia do wrażliwej, dziecięcej skóry. Produkt młodej, polskiej firmy (wspieranie polskich przedsiębiorstw to kojeny plus!).
Żel nie zawiera parabenów, slsów, silikonów, pegów, sztucznych barwników i substancji zapachowych!
Skład jest krótki i na prawdę dobry!
Cud, miód i orzeszki!!!!
Cena regularna: 35 zł


Jest też ulotka Akuku z krótkim opisem produktów oraz rabat - 15% na cotton balls ze sklepu Cottonovelove <333 
NO SKĄD ONI WIEDZIELI ŻE SIĘ DO COTTON BALLS PRZYMIERZAM????!!!! 
Jest też rabat na zakupy produktów Bio IQ - 10%. 


Jedno wielkie WOW! Pierwsze pudełko, a ja się zakochałam we wszystkich produktach z pudełka! Ani jednego bubla!!!
No i gdy podliczycie cenę regularną wszystkich produktów, weźmiecie też pod uwagę koszta wysyłki, jakie normalnie by wystąpiły, to łatwo dojdziecie do wniosku, że finansowo też się baardzo opłacało.
Z czystym sumieniem POLECAAAAAM!!!!!




 Na końcu cena. Bo na pewno zapytacie...

 "Zamawiając aKukuboxa masz kilka wariantów:
- pojedyncze pudełko 64 zł
- pakiet trzymiesięczny 174 zł (58 zł/m-c)
- pakiet sześciomiesięczny 312 zł (52/m-c)
- roczna subskrypcja 49zł/m-c"

11 uniwersalnych pomysłów na prezent oraz rady - na co zwrócić uwagę

 

Nadchodzi taki czas w życiu człowieka, gdy jego własne szczęście, jego własne święta są niczym... niczym w stosunku do uroczystości DZIECKA!
Każdy kochający rodzic na pewno zna ten temat.
Bardziej przeżywamy urodziny swojego dziecka niż swoje.
Święta (jakiekolwiek) przy dziecku nagle nabierają czegoś niezwykłego, odzyskują niezwykłość, klimat, swojego ducha..
Dołożymy wtedy wszelkich starań, żeby Dziecko było szczęśliwe, żeby wszystko wyglądało jak trzeba, żeby Ten Dzień był wyjątkowy.
I prezenty... One też muszą być wyjątkowe!!!
Najbliższa rodzina i przyjaciele rozumieją to wszystko. Nie są ślepi, widzą że Mała Istotka jest teraz najważniejsza. Oni także się starają, aby prezent był jak najbardziej trafiony, wspaniały, przydatny i niezapomniany.

Dlatego mam tu dla Was mały ranking.
10 pomysłów na udany prezent dla chłopca.

1. Garaż na auta - świetna, kreatywna zabawka, która pozwala dziecku na zabawę w małego kierowcę. Coś cudownego! Przy zakupie garażu kupujemy przy okazji kilka godzin (oczywiście rozłożonych w czasie!) wolnego czasu, ponieważ dziecko będzie niezwykle zajęte.
Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Mianowicie na materiał z jakiego jest wykonana zabawka. Tani plastik i małe elementy nie nadają się dla malucha poniżej 3 lat. Dla malców lepiej sprawdzi się prosty, drewniany garaż. Niestety... Mi się wydawało, że wybrałam dobry, drewniany produkt, a po 3 dniach jeden z poziomów garażu pękł i okazało się że w środku była sklejka (płyta wiórowa, tzw "paździerz"). Jestem wściekła. Produkt z Rossmana - nie polecam...
 
 Ale nadal uważam, że jest to lepszy zakup niż plastikowy mini garaż zakupiony przez męża ze trzy tygodnie temu. Udręka z rozkładaniem go na nowo, strach przed tym aby jakiś mały element nie wylądował (zupełnie przez przypadek...) w nosie, uchu albo buzi, no i... zwyczajnie strata pieniędzy.
Dla starszaków świetnie nada się garaż typu hot wings - auta latają, plastik w miarę wytrzymały (a co za tym idzie - cena wyższa), jedyny mankament jest taki, że... zabiera trochę przestrzeni. Na szczęście można go złożyć i schować do szafy. A dla Maluchów jaki polecam? No ja się przejechałam na dwóch... Może Wy coś polecicie???


2. Rowerek 1-3 lat, albo taki biegowy.
Dla maluchów ten 1-3 lat jest wspaniały. Warto tylko zainwestować w najnowszy egzemplarz, który posiada pewne istotne udogodnienia. Tutaj nie polecę konkretnej firmy. Liczy się: wysoka, odchylona do tyłu rączka do prowadzenia przez rodzica, szeroki rozstaw tylnych kół (aby nie trzeba było chodzić tiptopkami), 5 punktowe pasy, barierka zabezpieczająca dziecko przed upadkiem, odpowiednie (nie śliskie) pedały, duży bagażnik i inne bajery to już tylko dodatki.

Przy rowerku biegowym warto dopasować rowerek w sklepie, albo kupując kierować się wzrostem dziecka, a nie jego wiekiem.

3. Piłka. Dzieci uwielbiają piłki! Zabawa piłką przynosi wiele korzyści - ćwiczy m.in refleks, koordynację. Przy wyborze piłki raczej nie możemy popełnić błędu. No, chyba że ktoś nie ma ogrodu, ma małe mieszkanko, a my kupimy Jego dziecku wielką skaczącą piłkę ;-) Lekarskiej piłki też nie polecam ;-) Każda inna się jak najbardziej przyda :)
To świetny pomysł na skromny, ale bardzo przydatny prezent. Albo na część prezentowej paczuszki :)

4. Klocki - dla maluchów duże klocki bez małych elementów (albo klocki gumowe!), dla starszaków klocki typu duplo, albo inne Lego ;-)
Ostatnio Jaruś dostał dwa zestawy Duplo i... zastanawiałam się nad ich fenomenem. Dlaczego są takie wyjątkowe? Trzeba im przyznać, że są ładne i bardziej wytrzymałe niż klocki mniej znanej firmy, ale czy na prawdę są warte swojej ceny? Z drugiej strony... mają pewną renomę, marka nie od dzisiaj jest na rynku, także... no sami musicie sobie odpowiedzieć na pytanie czy jest warto. W każdym razie... klocki to na prawdę fajna rzecz! Układanie klocków jest niezwykle rozwojowe.
Mam tylko pewną radę... od samego początku uczcie dziecko nawyku chowania klocków po skończonej zabawie, bo wdepnięcie na klocek nie należy do przyjemnych...
My mamy właśnie ten zestaw ze zdjęcia:
5. Auta, koparki i inne pojazdy - warto inwestować w te droższe, a przynajmniej w te mocniejsze, porządniejsze, z lepszej jakości plastiku. Chociaż... nie koniecznie musi to być plastik! Drewniane zabawki to wspaniała sprawa, na pewno o wiele bardziej wytrzymała!!!
Dla Maluszków nadadzą się duże, kolorowe pojazdy, oraz jeszcze większe, takie które można prowadzać na sznurku. Są też auta wydające dźwięki (m.in znane wszystkim autko z kształtami i melodyjkami). Dla starszaków resoraki, albo autka kolekcjonerskie. Wybór jest wielki... 
Jaruś sobie upodobał policje, straże pożarne i inne pojazdy z kogutem na górze, zwane przez Jareckiego "ijo ijo", wiadomo ;-)

6. Zestaw kołderka + poduszka (np. Minky) - to świetny pomysł na prezent, bo kołderka i poduszka na pewno się przydadzą (czy to do domu, czy do przedszkola na leżakowanie, a może do wózka?) Warto tylko pamiętać, żeby to Rodzice wybierali wzór. Żeby nie był to nieprzemyślany, z góry narzucony kolor lub wzorek. Dogadanie lub przemyślenie szczegółów zagwarantuje 100% zadowolenie z zakupów :) Ładnych kołderek i poduszeczek nigdy za wiele ;-) No może bez przesady... Ale ze trzy czy cztery komplety się przydadzą. Np. jeden komplet w domku, drugi do przedszkola (o ile dziecko leżakuje, tak żeby pościel pachniała domkiem), a dwa kolejne na zmianę, w razie prania poprzednich.
U Nas jest to komplet z czaszeczkami. Niedługo dokupię jeszcze kocyk do przedszkola (poduszeczke mam z AkukuBoxa !) <3

7. Śpiworek, wyściółka oraz motylek do wózka. To świetny pomysł, ale... dla znacznie młodszego, ponieważ starsze, nieprzyzwyczajone do takich udogodnień dziecko może zrywać wyściółkę i walczyć z poduszką motylkiem - po prostu nieakceptując jej. Niestety. Ale dla leżącego w gondoli lub głębokiej spacerówce malucha myślę że to będzie wspaniały prezent. Tylko wzór... tak jak wyżej - jeśli jesteśmy rodzicami obdarowywanego dziecka - warto przemyśleć, jeśli to prezent dla bliskich - warto obgadać wzór z Rodzicami.
Nas oczywiście urzekł zestaw Czaszeczki, no tacy już jesteśmy, że słodkie i piękne są dla Nas rzeczy nietypowe... Ale wzorów do wyboru i kolorów minky jest bez liku.... są słoniki, zygzaki, samochody, babeczki, sówki... 
Są śpiworki, wyściółki, poduszki - motylki, okrycia na ręce..... 
Polecałabym tylko zwrócić uwagę na mocowanie wyścielacza do wózka. Myślę że najlepsze będą rzepy. Wstążeczki niestety u Nas się nie sprawdziły. Pominę fakt że Jaro w ogóle nie akceptuje niczego dodatkowego w swoim wózku... ale Jarek to Jarek ;-)

8. Praktyczna rzecz dla dziecka np. fotelik samochodowy, albo nowy wózek. W przypadku zrzucania się kilki osób wydatek nie jest wielki, a przynajmniej nie większy od kwoty jaką byśmy wydali na (kolejną) lepszą zabawkę. Oczywiście tu też warto uzgodnić szczegóły z rodzicami. Ale ich zadowolenie, a co za tym idzie zadowolenie (i w przypadku fotelika - bezpieczeństwo) dziecka w gratisie. Oczywiście rozumiem, że ciocie, wujkowie i babcie/dziadkowie wolą dać rzecz z której ucieszy się dziecko. Z tym że... dziecko za chwilę rzuci tą rzecz w kąt.


9. Karnet do bawialni. To świetna sprawa!!! Dziecko szczęśliwe, rodzice widzący dziecko bawiące się w najlepsze też szczęśliwi - same plusy!!! Do niedawna sama nie wiedziałam że takie coś istnieje! Szczerze powiem, że ja na prawdę bym się z takiego prezentu dla Jarcia baardzo ucieszyła!

10. Idąc za ciosem... kolejny karnet. Karnet na basen. Of course rodzice muszą chcieć chodzić z dzieckiem na basen. Ale może właśnie niechęć wynika z zaporowych cen jakie stawiają pływalnie. Z pomocą może przyjść takie słowo jak "zrzuta" - objaśniałam już w jednym z powyższych punktów ;-)

11. Pudełko np. Akukubox !!! Czyli kilka produktów za które płacimy o wiele mniej, niż cena producenta. Jest to niezwykła niespodzianka zarówno dla Malucha, jak i dla Nas. Ekscytacja podczas oczekiwania na kuriera jest nie do opisania :-) To świetny sposób na poznanie produktów bardzo ciekawych firm, na zapoznanie się z ich ofertą. W pudełku bardzo często znajdują się także bony rabatowe! W następnym wpisie opisze Wam zawartość grudniowego pudełka AkukuBox!!! 





wtorek, 1 grudnia 2015

Dwa dni z dwulatkiem

Od dwóch dni mam dwulatka w domu!!! :-)
Tym razem nie było strikte urodzinowego posta bo... jakaś deprecha mnie dopadła.
Ale dziś korzystając z tego, że Jaruś śpi, obiad gotowy, a za oknem świeci słonko i trochę mnie rozwesela... piszę póki mogę!

29.11.2015 roku Jaruś skończył 2 latka. Była wizyta w bawialni, była impreza rodzinna, był tort i prezenty (m.in pianinko, klocki Lego Duplo, resoraki, oraz Garaż dla aut) :-)
 Pianinko z krzesełkiem i mikrofonem to jeden z prezentów. Strzał w 10, bo Jaruś uwielbia śpiewać :)

  Na widok niesionego przeze mnie tortu ze świeczką Jaruś był bardzo uradowany i podekscytowany! Zdmuchnął ogień samodzielnie :-)
 Tort robiłam sama. Może i fajnie wyszedł, ale... tyle przy tym roboty, a koszta wcale nie jakieś mega niskie (zalezy od tortu), także... na przyszły rok poważnie przemyślę decyzje o samodzielnym pieczeniu tortu ;-)




Za Nami jest też bilans dwulatka u Pani doktor ;-) Część z Was pewnie wie co to takiego, ale dla tych dla których to nowość:
to badanie okresowe po drugich urodzinach dziecka, którego wyniki wpisuje się do książeczki zdrowia Dziecka.
Pani Doktor zadaje pytania, lub wypełnia się ankietę.
Pytania typu - czy dziecko układa klocki, czy mówi, czy sygnalizuje potrzeby fizjologiczne, czy samodzielnie chodzi/biega/wchodzi po schodach itd. Ocenie podlega także stan zdrowia - osłuchuje się płucka, sprawdza jamę ustną, stan ogólny, oraz wagę i wzrost.
Jaruś waży 16 kg, mierzy 95 cm. Ponad 97 centyl.
Jak dla mnie w sam raz. Takie geny :)

Szykuje w głowie wpis o kilku prezentach (np pod kątem świąt) - na co zwrócić uwagę przy wyborze np. rowerka, garażu samochodowego dla chłopca, oraz parę słów o klockach Duplo.

Pozdrawiam Was cieplutko!

Mama Dwulatka... :-)